Czekolada niskowęglowodanowa

Drukuj

Dzisiaj mam dla was przepis na najlepszą czekoladę jaką jadłam do tej pory. Jej zaletą jest nie tylko smak ale również to, że zawiera małą ilość węglowodanów. Jest to czekolada białkowo-tłuszczowa, która sprawdza się jako przekąska w ciągu dnia lub jak u mnie, do porannej kawki przed treningiem.

Zazwyczaj ćwiczę rano i aż do momentu odkrycia tej czekolady bazowałam tylko na kawie z tłuszczem kokosowym oraz BCAA. Teraz zmieniałam rytuał i do czarnej kawki jem właśnie to cudo, które również zawiera białko. U mnie świetnie się sprawdza, mam więcej energii na treningu niż przedtem i do tego moje kubki smakowe są wniebowzięte.

Wykonanie jest szybkie i proste. Co potrzebujemy?

  • szklanka orzechów (migdały)
  • sól himalajska
  • mleczko lub śmietanka kokosowa
  • białko serwatkowe o smaku czekoladowym
  • chipsy lub wiórki kokosowe
  • surowe kakao
  • ksylitol
  • olej kokosowy
  • jagody goji

Zaczynamy od rozdrobnienia szklanki migdałów (najpierw moczone i suszone) z płaską łyżeczką soli.

img_5495

Całość wysypujemy na gotową formę, najlepiej silikonową.

img_5498

W rondelku podgrzewamy 200 ml śmietanki lub mleczka kokosowego.

img_5499

Dodajemy 2 łyżki oleju kokosowego.

img_5500

Miarkę białka czekoladowego.

img_5502

Łyżeczkę kakao surowego.

img_5503

Dwie łyżeczki ksylitolu.

img_5504

Po złączeniu składników (nie doprowadzamy do gotowania), masę wylewamy na warstwę orzechów.

img_5505

Posypujemy jagodami goji.

img_5507

Chipsami kokosowymi.

img_5509

Wkładamy do zamrażalnika i czekamy aż do momentu stężenia masy.

img_5519

Tak wygląda efekt końcowy.

Czekoladę przechowujemy w zamrażalniku.

Koniecznie wypróbujcie bo to jest mój ostatni hit w kuchni.

Dzięki za uwagę. Pozdrawiam

BYE 😉

 

Udostępnij i zostaw łapkę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *