Dlaczego nie piję mleka sojowego oraz migdałowego?

Mleko sojowe oraz migdałowe. Co z nimi nie tak, przecież są takie zdrowe?

Czy, aby napewno?!

Zacznijmy od mleka sojowego.

Soja jest to roślina strączkowa bogata w białko roślinne, przez większość uznawana za zdrową żywność, dlatego ma tak duże zastosowanie w kuchni. Jest składnikiem w większości produktów spożywczych.

Wszystko fajnie, ale jest jedno ALE.

!! Trzy czwarte światowych upraw soi to GMO czyli organizmy zmodyfikowane genetycznie. Co to oznacza?

Organizmy modyfikowane genetycznie (GMO, z ang. genetically modified organisms) – organizmy, których genom został zmieniony metodami inżynierii genetycznej w celu uzyskania nowych cech fizjologicznych (lub zmiany istniejących). – źródło Wikipedia

Uprawy, soji w dużych ilościach spryskiwane są Roundapem, a do przetwarzania soi używa się heksanu, czyli substancji powstającej podczas rafinacji ropy naftowej. Chyba nie muszę tłumaczyć jak to może wpłynąć na nasz organizm.

Poza tym soja zawiera dużą ilość kwasu fitynowego, który ogranicza wchłanianie składników odżywczych. Powoduje wzrost ilość estrogenów co u mężczyzn może skutkować powiększeniem się gruczołów piersiowych, u dziewczynek szybsze dojrzewanie natomiast u chłopców wręcz odwrotnie.

Soja również upośledza trawienie, zawiera sporą ilość aluminium oraz może wywoływać reakcję alergiczną.

Dlatego głównie z tych powodów stronię od mleka sojowego oraz produktów zawierających soję.

Przejdźmy do migdałów,

Migdały są orzechem, które zawierają bardzo dużo kwasów omega 6 (praktycznie większość). Prawidłowy stosunek omega-6 do omega-3 w naszym organizmie powinien wynosić od 4:1 do 2:1. Natomiast w standardowej diecie europejskiej wynosi 20:1 lub więcej, czyli spożywamy za dużo omega-6, a za mało omega-3. Zaburzony stosunek może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych i stanów zapalnych.

Parę migdałów nie zaszkodzi, nawet wyjdzie nam to na zdrowie, ale w postaci mleka lub mąki to już jest dużo za dużo.

Czemu?

Standardowo wypijamy min. szklankę mleka, a jak zasmakuje to i pół kartonika. Jeśli chodzi o mąkę to odpada bez zastanowienia. 

W tłuszczach zwierzęcych stosunek omega-6 do omega-3 jest prawidłowy. Natomiast w tłuszczach roślinnych przeważają omega-6.

Dlatego powinniśmy uważać z ilością tłuszczy roślinnych, a już na pewno nie smażyć na nich ani piec.

Jak dla mnie mleko sojowe oraz migdałowe odpada.

Zdrowy zamiennik -> mleko kokosowe

soja:migdał

 

Udostępnij i zostaw łapkę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *