Mój dzienniczek żywieniowy #1 (3 styczeń)

 Co jem na codzień? Jak wyglądają moje posiłki? Zapraszam na mój dzienniczek żywieniowy.

Zaczynam nową serię postów, tym razem pokaże w formie zdjęć co jem na codzień. 😀

Dzisiaj mój jadłospis z wtorku czyli z wczoraj. Zaznaczę jeszcze że nie stosuje diety, nie mam wyliczonych makroskładników. Kieruję się jedynie zdrowymi zasadami odżywiania. Nie zawsze jest idealnie 😛 dlatego chcę wam pokazać że można się nauczyć zdrowo jeść i i żyć normalnie bez rygorystycznych diet.

W dzisiejszym poście pokazuję tylko jeden dzień. Natomiast dajcie mi znać w komentarzach na dole czy taka forma wam odpowiada czy wolicie kilka dni zebranych w jednym poście lub nawet cały tydzień. 🙂

p.s zdjęcia są robione z telefonu i nie są ustawiane więc nie spodziewajcie się pięknych zdjęć 😉

Więc zaczynamy:

  • dzień zaczęłam od filiżanki kawy, której nie uwieczniłam na zdjęciu :p
  • kolejno przed śniadaniem: sok z 1/2 cytryny z odrobiną letniej wody i szczyptą kurkumy

Suplementy jakie stosuje to kapusta w tabletce przed śniadaniem i witaminy B-complex do śniadania.

Śniadanie: jajecznica z 2 jaj na kiełbasce i do tego 1/2 pomidora.

TRENING

Po treningu koktajl: banan + 2 żółtka + odrobinę wody + łyżeczka kakao + garść rodzynek

W międzyczasie kawa.

Kolejno obiad: kapusta kiszona, kotlety “schabowe” z dnia poprzedniego 😀 smażone na oleju kokosowym i obtoczone w mące ryżowej do tego zdrowy ketchup na bazie koncentratu pomidorowego.

Przed pójściem na zajęcia (0k. 17.30) zjadłam kawałek pizzy, która została mi z dnia poprzedniego (spód pizzy z mąki ryżowej- przepis na blogu).

Po pracy (ok godzina 21) zjadłam placuszki z jabłkiem (na bazie mąki kokosowej i ryżowej), na wierzchu znajduje się gęste mleko kokosowe oraz granat.

No i na zakończenie dnia pozwoliłam sobie na lampe 😛 wina wytrawnego 😛 (oczywiście pół na pół z wodą więc to bardziej był napój o smaku wina hahaha).

W ciągu dnia jeszcze piłam wodę MUSZYNĘ oraz herbatkę zieloną.

Jak widzicie nic spektakularnego, normalne posiłki. Nie chciało mi się nic przyrządzać, wszystko odgrzewane lub robione na szybko.

Dajcie znać czy chcecie więcej takich postów.

Miłego dnia i pozdrawiam 🙂

Udostępnij i zostaw łapkę 😉

Komentarze

  1. Dziękuję, miło mi? zmotywowałaś mnie, aby znowu przygotowywać podobne posty? Tak jak wszyscy, też potrzebuję kopniaka motywacyjnego??

  2. Takie posty uświadamiają, że tak naprawdę niewielka zmiana wystarczy aby zdrowiej jeść ??? czekamy na kolejne inspiracje menu ????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *